Nie rozumiesz? To co, posłuchaj i zrozumiesz!

Muzyka jest najlepszym nauczycielem języka obcego. Wdraża nas w kulturę kraju, jego klimat, humory. Nie tylko sama muzyka ma nas czegoś nauczyć, ale przede wszystkim słowa piosenek! Tutaj jest pies pogrzebany (dla germanistów: da liegt der Hund begraben! ;])! Słuchaj piosenek w języku obcym. Jeżeli nic nie rozumiesz, to super, bo za małą chwilę wszystko będzie jasne.

Piosenka trwa zazwyczaj 3 do 4 minut. Refren się powtarza, a zwrotki to nie zdania podrzędnie złożone z milionem środków stylistycznych. Chociaż i tak może się zdarzyć. Nieważne. Teraz patrz 🙂 Taki half-dekalog:

  1. Polub piosenkę. Jakąkolwiek, byle nie po polsku!
  2. Spróbuj się od niej lekko uzależnić.
  3. Słuchaj jej na pętlę. 
  4. Wyłap słowa albo sprawdź tekst piosenki np. na  tej stronie.
  5. Nie rozumiesz? Okej, wejdź na stronę PONS.eu i sobie przetłumacz 🙂

Dodaj odrobinę chęci i gotowe! 🙂 Gwarantuję, że słówka z piosenek, które potraktujesz tak dogłębną analizą, zapamiętasz do końca życia!

Jak się nauczyć, a nie tylko uczyć się języka?

Ruszyło!

Od dzisiaj postanowiłam dzielić się ze światem tym, że absolutnie każdy może nauczyć się języka obcego i to nie z nudnych podręczników, które i mnie już jakieś 10 lat temu porządnie zniechęciły, ale właśnie z każdego elementu otaczającego nas świata! Przez wiele lat poznawałam kolejne języki jednymi mówię biegle, innymi mniej, ale wiem jedno! To, co wciskają nam szkoły językowe, korepetytorzy czy nawet filologie na uniwersytetach nie do końca działa. Utarte schematy nauki języków i brak indywidualnego podejścia do osoby często skutkuje zniechęceniem i zatrzymaniem się na jednym z pierwszych rozdziałów podręcznika. Nie wiem dlaczego, ale najczęściej jest to ten o pogodzie 😛

Dlatego też, zanim poruszę na tej stronie inne tematy, przedstawię Ci kilka złotych myśli na temat nauki języka.

Nauka języka a zdolności językowe

Bla, bla, bla…. Pewnie 90% z was słyszy, że do nauki języka potrzebne są zdolności językowe, że bez tego ani rusz, że się nie da i tym podobne! Wcale nie! Zdolności wrodzone to tylko 10% naszej znajomości języka. Bez własnego wkładu w naukę, będziecie w stanie najwyżej przedstawić się z fajnym akcentem i zrobić wrażenie na pierwszej randce! Naprawdę, nie ma nic gorszego niż pseudo poliglota gawędziarz!

Nie przejmuj się, jeśli nie stwierdzono u Ciebie żadnych zdolności językowych. Wszystko przyjdzie, tylko poświęć trochę czasu i zrób w sercu trochę miejsca na język 🙂

Doceń to, że mówisz po polsku!

Jeśli jesteś Polakiem albo świetnie znasz polski! Mamy to szczęście, że stopień trudności naszego języka sięgnął zenitu! Zatem jeśli już uczymy się jakiegoś języka, w większości przypadków nie będzie on dla nas wielkim zaskoczeniem, ponieważ nasze odmiany, nagromadzenie spółgłosek w słowach, akcent paroksytoniczny i inne, przetarły wszelkie możliwe szlaki trudności. Nie wiem czy wyraziłam się jasno.

Najważniejsze: Władanie językiem polskim daje nam ogromną przewagę w nauce języków! W szczególności w przypadku wymowy. Jak wspomniałam wyżej, wymowa w języku polskim jest skomplikowana. Jesteśmy stworzyć prawie każdy dźwięk i położyć akcent, tam gdzie chcemy etc. Dzięki temu możemy swobodnie naśladować mowę np. angielską, rosyjską, francuską czy niemiecką.

Nie musisz siedzieć nad książkami do białego świtu! 

Kolego, koleżanko! Nie musisz, a wręcz nie rób tego! Dlaczego? Ano dlatego, że więcej przyswoisz przez zabawę. Jakąkolwiek, to Ty wybierasz sposób nauki. I jeśli będzie to pójście do klubu i poderwanie obcokrajowca, punkt dla Ciebie! Właśnie wygrałeś darmowy kurs języka i same benefity!

To zabrzmi banalnie i piszą o tym wszyscy, ale MUZYKA, TEATR, FILM i JEDZONKO! Jedz, pij, tańcz, oglądaj, kłóć się, byle nie w Twoim ojczystym języku! Wtedy również punkt dla Ciebie!

Zajrzyj wgłąb siebie, a zobaczysz jaki język będzie Twój!

To też banał…Ale co tam! Może tak, jeśli nie lubisz chińskiej kuchni, to nie zaczynaj nauki chińskiego, bo w sumie to całkiem modne i przyszłościowe. Jeśli nie kochasz danego kraju i nie czujesz tego czegoś, gdy o nim myślisz, to samo podejście do nauki chińskiego może okazać się kompletnym nieporozumieniem. No bo wyobraź sobie, że nagle w ramach kursu chińskiego wysyłają Cię tam na rok i musisz jeść tylko chińskie jedzonko! Och nie! No właśnie.

Przemyśl sprawę. Pomyśl, co byś zjadł. Czego byś posłuchał? Co być obejrzał? Z kim byś pogadał? Gdzie być wyjechał? Albo o kim chciałbyś się dowiedzieć więcej? Jeśli ma to jakikolwiek związek z językiem innym, niż Twój ojczysty, nie bój się i zacznij się uczyć! 🙂

Przykład o Chinach to 100% ja….;)

Języka nauczysz się wszędzie!

Po prostu wszędzie! Pewnie nawet o tym nie wiesz, ale zmagając się z kupieniem szynki w supermarkecie zagranicą, wiedz, że nauczysz się mimo woli kilku przydatnych słówek, jak: szynka w plastrach etc 🙂 To nie brzmi mądrze, ale to prawda!

Znajdziesz swoją metodę prędzej czy później

Spokojnie, spokojnie! Nie znalazłeś jeszcze jakiego języka chciałbyś się uczyć, albo przy pomocy jakich narzędzi? Nie ma problemu! Szukaj, szukaj, a na pewno coś niedługo pojawi się na horyzoncie. Samo przyjdzie! Zobaczysz!

Mój ukochany Garcia Marquez w dziele Rzecz o mych smutnych dziwkach” napisał:

Natchnienie ma to do siebie, że nie uprzedza…

Prawda? 🙂